Magia książek

Magia książek

poniedziałek, 27 października 2014

"Delirium"

„Mówili, że bez [miłości] będę szczęśliwa. 
Mówili, że lekarstwo na [miłość] sprawi, że będę bezpieczna. 
I zawsze im wierzyłam. 
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło. 
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.





Takie słowa możecie przeczytać na okładce książki. 
Miłość jest chorobą. Najgroźniejszą chorobą, której można pozbyć się tylko w jeden sposób – zażywając remedium. Właśnie w takim świecie żyje Lena. Jak wszyscy mieszkańcy drży na myśl o tym, że Amor deliria nervosa mogłaby się w niej zagnieździć i spustoszyć cały jej organizm. Odlicza dni do zabiegu, chcąc jak najszybciej uciec od niebezpieczeństwa zarażenia się najgorszą z możliwych chorób. I gdy jest już o krok od „wolności”, całe jej życie wybucha i przeistacza się w coś zupełnie innego.

Czytałam tę książkę z zapartym tchem... Nie umiałam przestać, zamknąć książki, nie chciałam zostawiać całej tej fabuły. 
Jestem ciekawa czy ktoś czytał "delirium"... W każdym razie polecam bo każdy kto nie przeczytał nie wie co to jest uzależnić się od książki. 
Ogólny zarys książki jest najlepszym ukazaniem życia bez miłości. Życia z rządzą władzy, życia bez emocji. Lauren Oliver pięknie ukazała świat bez pożądania, zakochania, zauroczenia, miłości. 
A ty gdyby istniało lekarstwo na miłość wzięłabyś je?





Ja teraz czekam na ekranizację...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz